Leonard Cohen - Potwór Miłości
o stronie

Cohen Nathan B.

Nat, bo tak nazywano go w rodzinie, był wątłego zdrowia, bedącego skutkiem wojny. Miał wysokie ciśnienie i często, kiedy wpadał w złość, krew napływała mu do twarzy. Doskonale przeczuwał przyszłość. Kiedy młody Leonard pomylił kadisz - modlitwę za zmarłych, z kiduszem - błogosławieństwem nad pucharem wina przed kolacją, ojciec, nie przerywając mu, wymamrotał z rezygnacją: "Niech mówi dalej, wkrótce i tak będzie musiał zmówić kadisz".

Leonard uwielbiał ojca. Nathan w rodzinie był "prześladowanym bratem o duszy poety, dużym chłopczykiem rozmiłowanym w mechanicznych zabawkach i wzdychającym sędzią, który słucha, ale nie skazuje".